KOZŁÓW MIECHOWSKI, Podwyższenia Krzyża Świętego

Adres:
32-241 Kozłów Miechowski nr 166
tel. prob. 41-384-10-63, wik. 41-384-14-41

liczba mieszkańców: 2 605

Proboszcz:
ks. Edward Molenda, ur. 1951 (Irządze), wyśw. 1976, mian. 2008

Wikariusz:
ks. Dariusz Nyga, mgr. teol., ur. 1988 (Łopuszno), wyśw. 2014, mian. 2018

Rys historyczny:
Źródła parafialne odnotowują pierwsze wezwanie kościoła: Wszystkich Świętych, choć ponoć jeszcze wcześniej były w Kozłowie dwa kościoły modrzewiowe. W wieku XIII kościół należał do uposażenia klasztoru sióstr franciszkanek w Zawichoście, a nawet przez jakiś czas okoliczne ziemie były przyłączone do klasztoru św. Andrzeja z Krakowa.

Za rok utworzenia parafii można przyjąć rok 1288. Wówczas nastąpiła odbudowa spalonego przez Tatarów tzw. kościoła książęcego i budowa kościoła parafialnego pw. Wszystkich Świętych, choć bliżej nie wiadomo, co z nim się stało. Miał on stać ok. 150 lat.

Według Jana Długosza drugi kościół – drewniany – wybudowano w 1435 r. z fundacji rycerza Mszczuja. W wielkim ołtarzu miał znajdować się wówczas obraz Wszystkich Świętych, w bocznych – św. Anny i Matki Boskiej.

Inicjatywa wystawienia obecnego kościoła pochodziła od miejscowego proboszcza ks. Skibińskiego. W 1900 r. położono fundamenty. 10 czerwca 1901 r. ks. dziekan Kwiatkowski poświęcił kamień węgielny. Mury kościoła, budowanego z ofiar wiernych, rosły 12 lat. Konsekracji kościoła dokonał 16 września 1912 r.  bp Augustyn Łosiński.

Kościół jest neogotycki, z cegły. W ołtarzu głównym – krzyż Chrystusa, na suficie fresk Matki Bożej Wniebowziętej. W ramionach nawy poprzecznej – obraz Przemienienia Pańskiego. Obrazy w świątyni są w większości autorstwa Mariana Giebułkowskiego ze Skawiny. Organy sprowadzono z Niwek na Śląsku. Dzwony pochodzą z 1803 r.

Odpust: Podwyższenia Krzyża Świętego – 14 września

Czy wiesz, że…
W historię parafii trwale wpisała się tragiczna postać ks. Zbigniewa Gadomskiego, tutejszego proboszcza przez 23 lata, który jako wikariusz z Wolbromia został uwikłany w sprawę o zabójstwo i skazany w tzw. procesie wolbromskim (1951 r.), najpierw na karę śmierci, zamienioną później na więzienie. Przebywał w nim ponad 10 lat.

Zegar na kościelnej wieży, z tarczą skierowaną w cztery strony świata, wygrywający kilka razy na dzień różne melodie („repertuar” liczy ponad 60 utworów), jest słyszany w promieniu 3 km, a swój precyzyjny czas zawdzięcza sterowaniu przez satelitę z Frankfurtu. Zakup mechanizmu (tarcza jest stara) był częściowo sfinansowany przez jedną z byłych parafianek na obczyźnie.