LELÓW, Św. Marcina b. w.

Adres:
42-235 Lelów, ul. Klasztorna 8
tel. 34-355-00-23, wik. 034-355-82-77

www.parafialelow.kielce.opoka.org.pl

liczba mieszkańców: 1 991

Proboszcz:
ks. Henryk Młynarczyk, KHM, ur. 1953 (Bidziny – diec. sandomierska), wyśw. 1984, mian. 2001

Wikariusz:
ks. Sebastian Wideł, ur. ... (Okocim - diec. tarnowska), wyśw. 2013, mian. 2013

Dom zakonny:
Siostry Albertynki
42-235 Lelów, ul. Klasztorna 4
tel. 34-355-00-43

Rys historyczny:
Leżąca na pograniczu Jury Krakowsko-Częstochowskiej osada Lelów, dziś znajdująca się na terenie miejscowości Staromieście, w źródłach historycznych pojawia się już w 1193 r. W 1246 r. książę Konrad Mazowiecki wybudował tu gród. Jednak wkrótce uległ on zniszczeniu. Odbudowane miasteczko ok. 1340 r. otrzymało lokację na prawie magdeburskim. Obdarzone przez król Kazimierza Wielkiego licznymi przywilejami, rozwijało się pomyślnie.

Osadę otoczono murami, wybudowano zamek, a staraniem króla powstał też kościół parafialny pw. Marcina oraz klasztor i kościół franciszkański. W II poł. XIV w. jego murach rozpoczął się kult Matki Bożej Pocieszenia, czczonej w słynącym łaskami wizerunku. W 1478 r. franciszkanie powołali tu pierwsze bractwo szkaplerzne. Mimo kasaty zakonu franciszkańskiego w 1819 r. przez rząd carski oraz całkowitego rozebrania świątyni, kult Matki Bożej w Lelowie nie ustał, a nawet rozwijał się jeszcze bardziej. Mieszkańcy uchronili obraz przed zniszczeniem, przenosząc go do kościoła parafialnego św. Marcina.

Dopiero zawierucha II wojny światowej zniszczyła cudowny wizerunek. 4 września 1939 r. Niemcy spalili kościół. Wówczas zaginał również obraz. Być może został zniszczony lub skradziony przez okupantów. Po zakończeniu wojny, staraniem ks. Juliana Gawinka, wykonano jego kopię. Ta jednak nie podobała się parafianom. Dzięki inicjatywie i ofiarności pielgrzymów krakowskich od ojców reformatorów, wykonano w latach 1947-1948 nową kopię. Najpierw obraz nawiedzał zniszczone wojną domostwa.  Następnie, ponieważ kościół był zniszczony, umieszczono go w kaplicy. W rok później został przyozdobiony srebrnymi koronami i złoconymi obrączkami pielgrzymów krakowskich, którzy zginęli w czasie wojny. Korony poświęcił kardynał Adam Sapieha oraz bp Czesław Karczmarek. Do dziś pielgrzymi otaczają obraz szczególną czcią.

Odpusty: św. Marcina – 11 listopada;
MB Pocieszenia – 16 lipca

Czy wiesz, że…
Ignacy Trenda stanął w obronie krzyża

Skarbem lelowskiej świątyni jest również barokowy krucyfiks Jezusa Ukrzyżowanego, pochodzący najprawdopodobniej jeszcze z franciszkańskiego kościoła. Kiedy w 1925 r. kościół przebudowano, krucyfiks umieszczono w kruchcie południowej. Rozgoryczeni mieszkańcy nigdy nie pogodzili się z tym faktem. W pierwszych dniach tragicznego września 1939 r. Lelów bardzo ucierpiał. W podlelowskich lasach doszło do bitwy najeźdźców z wojskiem polskim. W odwecie za opór Polaków, Niemcy spalili kilkadziesiąt domostw i gospodarstw. Nie oszczędzili również liczącej 600 lat świątyni. Na placu przed kościołem zagonili mężczyzn. Wśród nich był człowiek pobożny i prosty - Ignacy Trenda. Jemu między innymi rozkazali przynieść słomę z budynków gospodarczych i położyć w kruchcie kościoła pod drewnianym krzyżem. Niemcy wyznaczyli do jego zapalenia Ignacego Trendę. Odmówił, mimo że hitlerowcy wymierzyli w niego karabinami. Według relacji jednej z mieszkanek Lelowa, Ignacy Trenda przed śmiercią miał powiedzieć: „Jezusicku kochany, ja Cię podpalał nie będę”. Niemcy zastrzelili obrońcę krzyża i sami chcieli podpalić krucyfiks. Krzyż jednak nie chciał płonąć, ogień jedynie go osmolił.  Cudowny krucyfiks wisi dziś w głównym ołtarzu i jako  świadek męczeństwa sługi Bożego Ignacego Trendy.  Niemcy w odwecie z opór mieszkańców prawie doszczętnie spalili miasteczko. Grób Ignacego Trendy i trzech innych zamordowanych wraz z nim w tym dniu mieszkańców mieści się przed kościołem.

Z Lelowa pochodzili
Cadyk Dawid – człowiek, który miał szczególne zasługi we wprowadzaniu zgody między ludźmi. Jak głosi tradycja, kiedy pomodlił się w miejscu kłótni, znów panował tam pokój.

W 1868 r. w Białej Błotnej urodził się Konstanty Kietlicz Rajski – wybitny malarz, propagator sztuki i rzemiosła ludowego. Stąd pochodził również urodzony ok. 1563 r. Daniel Sigonius – profesor teologii i rektor Akademii Krakowskiej oraz proboszcz lelowski.