Abp Henryk Jagodziński nałożył papieskie korony na obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej w Chorwacji

W niedzielę, 13 września 2026 r. w kompleksie duchowo-religijnym „Podravski Jeruzalem” („Podrawska Jerozolima”) w Čepelovcu, na terenie parafii Budrovec w Chorwacji, odbyła się wyjątkowa uroczystość koronacji kopii cudownego obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej. Wydarzenie zgromadziło około półtora tysiąca wiernych z Chorwacji, Polski i Słowenii, przedstawicieli Kościoła, władz państwowych i samorządowych, a także licznych dobroczyńców i przyjaciół powstającego sanktuarium.

Uroczystej Eucharystii oraz obrzędowi koronacji przewodniczył pochodzący z diecezji kieleckiej Ksiądz Arcybiskup Henryk Mieczysław Jagodziński, Nuncjusz Apostolski w Republice Południowej Afryki, Eswatini, Botswanie, Namibii i Lesotho. Jego obecność jeszcze mocniej podkreślała polski wymiar wydarzenia i więź nowego chorwackiego miejsca kultu z Kościołem w Polsce.

Szczególne znaczenie miały korony nałożone na wizerunek Matki Bożej. Zostały one osobiście pobłogosławione przez papieża Leona XIV podczas audiencji generalnej 19 listopada 2025 r. Ojciec Święty skierował również specjalny list do uczestników koronacji, udzielając im oraz przyszłym pielgrzymom swojego Apostolskiego Błogosławieństwa.

Od Kalwarii Zebrzydowskiej do „Podrawskiej Jerozolimy”

Historia tego miejsca jest niezwykłym świadectwem tego, jak osobiste doświadczenie wiary może z czasem przerodzić się w dzieło służące tysiącom ludzi. Idea powstania sanktuarium zrodziła się z doświadczenia ks. prałata Daria Pavišy, chorwackiego duchownego związanego ze służbą dyplomatyczną Stolicy Apostolskiej, który w latach 2024–2025 współpracował z abp. Henrykiem M. Jagodzińskim w Nuncjaturze Apostolskiej w Republice Południowej Afryki. Podczas wizyty w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej ks. prałat Paviša przeżył głębokie doświadczenie duchowe. Początkowo pragnął upamiętnić je poprzez budowę niewielkiej kapliczki w swojej ojczyźnie. Z czasem jednak skromny zamysł zaczął się rozwijać. Do inicjatywy dołączali kolejni ludzie, pojawiali się dobroczyńcy i artyści, a pierwotny projekt przekształcił się w rozbudowany kompleks duchowo-religijny nazwany „Podravski Jeruzalem”. Tworzą go Droga Krzyżowa „Fratelli tutti” oraz Kaplica Matki Bożej Kalwaryjskiej. Inspiracją dla powstania tego miejsca była encyklika Fratelli tutti papieża Franciszka i zawarte w niej wezwanie do budowania świata opartego na braterstwie, spotkaniu oraz przezwyciężaniu tego, co dzieli ludzi i narody.Idea ta znalazła bardzo konkretny wyraz w samej Drodze Krzyżowej. Składa się ona z ponad pięćdziesięciu naturalnej wielkości figur wykonanych z drewna dębowego. Przedstawiają one osoby pochodzące z około dwudziestu pięciu krajów. W powstanie całego dzieła zaangażowali się dobroczyńcy z różnych kontynentów – przede wszystkim katolicy, ale także przedstawiciele innych religii. „Podrawska Jerozolima” już poprzez sposób swojego powstania stała się więc znakiem powszechnego braterstwa.Szczególną wymowę posiada architektura kaplicy. Jej fundamenty opierają się na XIV stacji Drogi Krzyżowej, przedstawiającej Grób Chrystusa, natomiast nad ołtarzem umieszczono XV stację – Zmartwychwstanie. Pielgrzym, który przychodzi tutaj ze swoim cierpieniem, symbolicznie przechodzi więc drogę od grobu ku Zmartwychwstaniu, od śmierci ku życiu, od zwątpienia ku nadziei.

Matka Boża Kalwaryjska przybyła z Polski

W centrum kaplicy znajduje się kopia cudownego obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej z Kalwarii Zebrzydowskiej. Wizerunek wykonał o. Cyprian Moryc OFM, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Kalwaryjskiej. Fundatorami obrazu zostali Ewa i Zdzisław Kucharscy, którzy poznali ks. prałata Daria Pavišę w Republice Południowej Afryki. Spotkanie to, zrodzone daleko od Polski i Chorwacji, stało się początkiem kolejnej niezwykłej więzi. Państwo Kucharscy zdecydowali się ufundować kopię cudownego wizerunku dla powstającej kaplicy. Obraz został uroczyście poświęcony w Kalwarii Zebrzydowskiej, a następnie przewieziony do Chorwacji.

Kalwaria Zebrzydowska jest miejscem szczególnie związanym ze św. Janem Pawłem II, który pielgrzymował tam od młodości i przez całe życie pozostawał duchowo związany z Matką Bożą Kalwaryjską. Postać Papieża Polaka stanowi zarazem ważny łącznik pomiędzy Polską i Chorwacją, którą Jan Paweł II trzykrotnie odwiedził podczas swojego pontyfikatu.

Od Leona XIII do Leona XIV

Koronacja w Čepelovcu zyskała dodatkową historyczną symbolikę dzięki dwóm papieżom noszącym imię Leon. Oryginalny wizerunek Matki Bożej Kalwaryjskiej został uroczyście ukoronowany 15 sierpnia 1887 r. Diadem przeznaczony na tę koronację pobłogosławił papież Leon XIII. Po blisko 140 latach korony przeznaczone dla kopii obrazu znajdującej się w Chorwacji pobłogosławił papież Leon XIV. W ten sposób powstał szczególny duchowy pomost: między Kalwarią Zebrzydowską a Čepelovcem, między Polską i Chorwacją, ale również między historią i teraźniejszością Kościoła. Zwrócił na to uwagę sam Leon XIV w liście przygotowanym z okazji uroczystości.

Papież Leon XIV: cierpienie nie ma ostatniego słowa

Na początku Mszy św. odczytano papieskie przesłanie skierowane „do wiernych i pielgrzymów”. Leon XIV napisał, że z radością przyjął wiadomość o uroczystej koronacji obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej, która zgromadziła wiernych w „Podrawskiej Jerozolimie”.

Ojciec Święty wskazał przede wszystkim na duchowe znaczenie powstałego miejsca. Narodziło się ono z pragnienia dawania pośród narodów świadectwa o braterstwie zdolnym przekraczać podziały, a jego źródłem i wypełnieniem jest Chrystus. Papież nawiązał również do Drogi Krzyżowej „Fratelli tutti”, która prowadzi od Krzyża ku Zmartwychwstaniu. Przypomina ona – jak napisał – że „cierpienie nie ma ostatniego słowa”, a ze śmierci Chrystusa wypływa nadzieja nowego życia, do którego powołane są wszystkie ludy i narody. Leon XIV powierzył macierzyńskiej opiece Najświętszej Maryi Panny diecezję Varaždin, jej pasterza bp. Bože Radoša oraz miejscowego proboszcza ks. Andriję Botkovicia, któremu powierzona jest duszpasterska troska o wspólnotę. Papież pamiętał również o wiernych, artystach i wszystkich osobach, które swoją pracą, oddaniem i hojnością umożliwiły realizację tego dzieła. Ojciec Święty wyraził życzenie, aby „Podrawska Jerozolima” coraz bardziej rozwijała się jako „oaza duchowości, miejsce modlitwy, spotkania i braterstwa”, gdzie pod czułym spojrzeniem Maryi, Matki wszystkich ludzi, pielgrzymi będą mogli odnajdywać pokój serca, radość wiary i piękno spotkania z Chrystusem.

„Kalwaria nie jest końcem drogi”

Do przesłania Ojca Świętego nawiązał w homilii abp Henryk M. Jagodziński. Centralną myślą jego rozważania stała się prawda, że Kalwaria nie jest końcem drogi. Ostatnie słowo nie należy do krzyża, grobu ani ludzkiego cierpienia. Ostatnim słowem Boga jest Zmartwychwstanie. Chrześcijaństwo nie obiecuje człowiekowi życia pozbawionego cierpienia, lecz daje nadzieję, że żadna Kalwaria przeżywana z Chrystusem nie kończy się w grobie. Koronacja obrazu Maryi nie jest przy tym jedynie zewnętrznym aktem pobożności. Maryja nie zatrzymuje człowieka na sobie, lecz zawsze prowadzi go do Chrystusa. Na Kalwarii pozostała przy swoim Synu, kiedy wielu innych odeszło. Kiedy nie mogła już usunąć Jego cierpienia, uczyniła to, co może uczynić miłość – pozostała obecna.

Dlatego Matka Boża Kalwaryjska jest szczególnie bliska ludziom przeżywającym własne kalwarie: rodzicom zatroskanym o dzieci, chorym, samotnym, osobom, które utraciły kogoś bliskiego, przeżywającym kryzysy rodzinne, młodym szukającym własnej drogi czy tym, którzy pod pozorami siły ukrywają swoje cierpienie. Maryja zna Kalwarię, ale wie również, że nie jest ona ostatnią stacją.

„Fratelli tutti” – wszyscy jesteśmy braćmi

Drugim ważnym motywem homilii było braterstwo. Międzynarodowy charakter Drogi Krzyżowej nie jest jedynie artystycznym elementem sanktuarium. Wyraża podstawowe chrześcijańskie przekonanie, że pod krzyżem Chrystusa podziały narodowe, społeczne czy religijne nie mogą być ważniejsze od godności drugiego człowieka. Pobożność maryjna musi zatem prowadzić do przemiany życia. Nie wystarczy oddawać cześć Maryi, jeżeli człowiek nie potrafi przebaczyć własnemu bratu. Modlitwa powinna prowadzić do pojednania, przezwyciężania niechęci i budowania pokoju. W tym kontekście koronacja w Čepelovcu nabrała znaczenia wykraczającego poza samo wydarzenie religijne. Stała się świadectwem spotkania narodów i kultur oraz przypomnieniem, że wiara może tworzyć więzi silniejsze od granic geograficznych i językowych.

Przedstawiciele Polski, Chorwacji i Stolicy Apostolskiej

Uroczystość zgromadziła około półtora tysiąca pielgrzymów, przede wszystkim z Chorwacji, ale także z Polski i Słowenii. Do Čepelovca przybyła liczna delegacja z Polski. Wśród jej przedstawicieli znaleźli się Ewa i Zdzisław Kucharscy, fundatorzy kopii obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej, o. Cyprian Moryc OFM, kustosz Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej i autor kopii wizerunku, o. Arkadiusz Belcik OFM, a także burmistrz Kalwarii Zebrzydowskiej Tadeusz Stela. Obecni byli również polscy kapłani, pielgrzymi i dobroczyńcy.

Szczególnie liczna była również reprezentacja chorwackich władz regionalnych i samorządowych. W uroczystości uczestniczył Tomislav Golubić, żupan żupaniik oprivnicko-križevackiej, czyli odpowiednik polskiego wojewody szczebla regionalnego. Obecni byli także Darko Subota, burmistrz gminy Kalinovac, oraz Hrvoje Derežić, burmistrz Đurđevaca. Wśród zaproszonych gości znalazł się ponadto Davor Vukmirić, zastępca dyrektora Hrvatskevode (Chorwackich Wód). Obecność przedstawicieli władz lokalnych i regionalnych podkreślała znaczenie nowego sanktuarium nie tylko dla miejscowej wspólnoty parafialnej, lecz także dla całego regionu Podrawia. „Podrawska Jerozolima” ma bowiem szansę stać się ważnym miejscem pielgrzymkowym, a zarazem przestrzenią spotkania ludzi różnych narodów.

Modlitewne przygotowanie do koronacji

Główne uroczystości poprzedziło modlitewne przygotowanie w sobotę 12 września. Podczas wieczornego spotkania zaprezentowano korony oraz relikwię św. Carla Acutisa. Eucharystii przewodniczył ks. prałat Jan Maria Chun Yean Choong, pełniący posługę w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej, natomiast homilię wygłosił o. Filip Karadža OFM, proboszcz i kustosz sanktuarium św. Jana Chrzciciela w Podmilačju. W wydarzeniu uczestniczyli również pracownicy Kurii Rzymskiej. Obecność duchownych związanych ze służbą dyplomatyczną Stolicy Apostolskiej przypominała jednocześnie o początkach całego przedsięwzięcia. To właśnie dzięki spotkaniom osób pochodzących z różnych państw i pełniących swoją posługę daleko od ojczyzny mogła narodzić się inicjatywa, która ostatecznie połączyła Chorwację, Polskę i Rzym.

Dzieło, które rozpoczęło się od jednego „tak”

W homilii nie zabrakło słów wdzięczności skierowanych do ludzi, dzięki którym „Podrawska Jerozolima” mogła powstać. Szczególne miejsce zajmował ks. prałat Dario Paviša. Jego doświadczenie duchowe w Kalwarii Zebrzydowskiej stało się pierwszym impulsem do stworzenia tego miejsca. Historia sanktuarium pokazuje, że wielkie dzieła często rozpoczynają się bardzo niepozornie – od jednej modlitwy, spotkania, pielgrzymki czy wewnętrznego natchnienia. Potrzebna jest jednak odpowiedź człowieka. Jedno wypowiedziane Bogu „tak” może zgromadzić wokół siebie kolejnych ludzi gotowych ofiarować swoje zdolności, czas, środki i modlitwę. Właśnie w taki sposób osobiste przeżycie jednego człowieka przekształciło się w miejsce, do którego w przyszłości mogą przybywać całe pokolenia pielgrzymów.

Dar, który połączył ludzi i narody

Na zakończenie Mszy św. głos zabrała prof. Ewa Kucharska. W imieniu własnym oraz męża Zdzisława podziękowała za możliwość uczestniczenia w historycznej uroczystości i przypomniała drogę, jaką kopia cudownego obrazu przebyła z Kalwarii Zebrzydowskiej do Čepelovca. Jak podkreśliła, historia rozpoczęła się daleko od Europy – w Republice Południowej Afryki, gdzie państwo Kucharscy spotkali ks. prałata Daria Pavišę. Wspólnota wiary i szczególne przywiązanie do Matki Bożej szybko stały się podstawą przyjaźni. To właśnie z tego spotkania zrodziła się droga, która połączyła Kalwarię Zebrzydowską z Čepelovcem, Polskę z Chorwacją, a przede wszystkim ludzi wyznających tę samą wiarę.Prof. Kucharska przypomniała także o szczególnej roli św. Jana Pawła II jako duchowego łącznika pomiędzy oboma narodami. Zwróciła uwagę na wartości bliskie zarówno Polakom, jak i Chorwatom: wspólną wiarę, miłość do Matki Bożej, przywiązanie do rodziny, wolności i chrześcijańskich korzeni Europy. „Niech ten ukoronowany dziś obraz będzie trwałym znakiem duchowego mostu pomiędzy Polską i Chorwacją” – brzmiało jedno z najważniejszych życzeń wypowiedzianych na zakończenie uroczystości.Matce Bożej Kalwaryjskiej powierzono rodziny, oba narody – Polskę i Chorwację – Kościół, Europę oraz pokój na świecie. Obraz, który przybył z Kalwarii Zebrzydowskiej, ma pozostać w chorwackim sanktuarium dla kolejnych pokoleń, prowadząc ludzi do Chrystusa i jednocząc oba narody w wierze, przyjaźni i modlitwie.

Oaza duchowości na przyszłość

Koronacja nie zamyka historii „Podrawskiej Jerozolimy”. W pewnym sensie jest dopiero początkiem nowego etapu. Zgodnie z życzeniem papieża Leona XIV miejsce to ma rozwijać się jako oaza duchowości, modlitwy, spotkania i braterstwa.Ma być miejscem, do którego człowiek będzie mógł przyjść ze swoim cierpieniem i odnaleźć nadzieję; z niepokojem – i odnaleźć pokój; z osłabioną wiarą – i na nowo spotkać Chrystusa. Ma również przypominać, że chrześcijańska wiara nie może zamykać człowieka na innych, ale powinna uczyć go pojednania, miłosierdzia i odpowiedzialności za drugiego. W tym sensie historia „Podrawskiej Jerozolimy” jest również historią spotkania Polski i Chorwacji. Oba narody łączy nie tylko osoba św. Jana Pawła II czy kult Matki Bożej, ale doświadczenie wiary przekazywanej przez pokolenia i świadomość znaczenia chrześcijańskich korzeni. Ukoronowany papieskimi koronami obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej pozostaje odtąd w Čepelovcu jako widzialny znak tej więzi. Przybył z miejsca od wieków związanego z modlitwą polskich pielgrzymów, aby w Chorwacji prowadzić kolejne pokolenia ku Chrystusowi.

Słowa wypowiedziane podczas uroczystości najlepiej wyrażają nadzieję związaną z przyszłością tego miejsca: Matko Boża Kalwaryjska, módl się za nami. Niech Bóg błogosławi Chorwację i Polskę.

xmhas